poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Dziwne zniechęcenie.

Kraków dzisiaj deszczowy i smutny i szary. Piszę tę notkę trochę po to, żeby się wyżalić, trochę dlatego, że mi się nudzi.
Macie czasem tak, że nic Wam się nie chce? Że jesteście smutni i rozżaleni nie wiadomo do końca na co i na kogo? Chomiki otóż tak mają. Czasami i na krótko. Wtedy skulają się w kłębuszek i śpią nie zdając sobie sprawy z tego, jak ślicznie wyglądają. Nie da się jednak przeniknąć wgłąb, wgłąb chomiczej główki i dowiedzieć się, co stworzonko myśli. Może się cieszy, może jest mu dobrze, a może właśnie jest mu smutno i szaro i pada mu deszcz na głowę. Kap. Kap. Kap. Budzi się wtedy, rozgląda i czuje znajomy zapach i dotyk między uszami. Przeciąga się i ziewa, po czym porywa w łapki rurkę po papierze toaletowym. Gryzie, szarpie, wypluwa tekturę. Zapomina, że było mu smutno, szaro, że deszcz padał mu na głowę. I jest szczęśliwy. Szczęśliwy, bo dostał rurkę po papierze toaletowym.
^.^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz